Uwaga!

Z dniem 1 września 2017 r. Publiczne Gimnazjum nr 52 Ojców Pijarów zostaje przkeształcone w Szkołę Podstawową Zakonu Pijarów.

Adres nowej witryny internetowej to: www.sp.pijarzy.pl

Ta strona nie będzie więcej aktualizowana.

Wszelkie informacje i komunikaty będą zamieszczane WYŁĄCZNIE na nowej stronie.

Wyjazd kulturowo-językowy do Irlandii

20.05.2017 - 28.06.2017

W dniach od 20 do 28 maja grupa uczniów przebywała na wyjeździe kulturowo- językowym w Irlandii.  Do Dublinu przylecieliśmy bardzo późno w sobotę a już od następnego dnia czekało na nas wiele wrażeń.
Odwiedziliśmy Posiadłość Powerscourt, słynącą z przepięknych, rozległych ogrodów, podziwialiśmy najwyższy irlandzki wodospad- Powerscourt Waterfall, zwiedziliśmy zamki w Kilkenny i Limerick oraz średniowieczny Zamek Bunratty. Wizyta w tym ostatnim nie skończyła się tylko na oprowadzeniu przez przewodników, w strojach z epoki, po jego wspaniale zachowanym wnętrzu; w pobliżu znajduje się skansen gdzie mogliśmy poczuć się niczym w XIX- wiecznej wiosce.
 

Następnie udaliśmy się na zachodnie wybrzeże Irlandii, by spojrzeć na Ocean Atlantycki z Klifów Moheru. Niestety pogoda nam nie dopisała i zamiast majestatycznego widoku mas wody mogliśmy podziwiać jedynie mgłę. Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło, bo dodatkowo, w drodze do Galway, zahaczyliśmy o Burren National Park.
Później odwiedziliśmy bardzo romantyczne miejsce jakim jest Opactwo Kylemore a dzień zakończyliśmy rejsem po jedynym irlandzkim fiordzie- Killary. Kolejne dwa dni spędziliśmy w Irlandii Północnej, zwiedzając Londonderry, spacerując po monumentalnej Grobli Giganta oraz śledząc historię Tytanika w Belfaście.
Ostatnie chwile na wyspie poświęciliśmy zwiedzaniu Dublinu. Przejechaliśmy po mieście double- deckerem oraz wstąpiliśmy do Trinity College.
Oprócz zwiedzania mieliśmy możliwość spróbowania regionalnych potraw a dzięki sympatycznym przewodnikom, którzy oprowadzali nas po angielsku każdy miał możliwość poćwiczyć i poszerzyć swoje umiejętności językowe.
Myślę, że wyjazd ten wszystkim uczestnikom głęboko zapadł w pamięć i każdy miło go wspomina

Magdalena Grodecka, kl.3c

Wyjazd naukowo-językowy do Irlandii
Od 20 do 28 maja spędzaliśmy wspaniałe chwile na jednej z Wysp Brytyjskich – Irlandii.    Na miejsce dotarliśmy samolotem linii Ryanair. Następnie do hotelu w Dublinie dojechaliśmy autokarem (obowiązuje tu ruch lewostronny). Przestawialiśmy zegarki godzinę do tyłu i sprawnie udaliśmy się spać, bo  każdy z nas chciał wypocząć  przed  dniem pełnym wrażeń.
W niedzielę rano zjedliśmy pyszne irlandzkie śniadanie składające się z jajecznicy, kiełbasek, bekonu oraz fasolki na ciepło. Zwiedzanie zaczęliśmy od Powerscourt Estate. Tam mieliśmy możliwość podziwiania zapierających dech w piersiach ogrodów. Wszyscy zachwycaliśmy się pięknem przyrody. Następnie ruszyliśmy w kierunku największego w Irlandii wodospadu, który ma 121 metrów wysokości. Po zrobieniu licznych zdjęć z przykrością opuściliśmy to cudowne miejsce.
Kolejnym punktem naszej wyprawy była dolina Glendalough. Przeszliśmy przez nią powolnym spacerem. Widzieliśmy dwa ogromne jeziora, kościół św. Kevina oraz okrągłą wieżę.  O podziwianych  przez nas zabytkach opowiadał  doświadczony przewodnik . Później udaliśmy się do restauracji na wyczekiwaną przez każdego  obiadokolację. Gdy wszystko zjedliśmy   i odpoczęliśmy po posiłku, przeszliśmy do znajdującego się niedaleko hotelu.   Zmęczeni, ale zadowoleni z całego dnia udaliśmy się  na zasłużony odpoczynek.      

Poniedziałek okazał się równie wspaniałym dniem. Z samego rana wyruszyliśmy do Kilkenny. Tam zwiedzaliśmy XII-wieczny zamek, który dawniej służył jako siedziba rodu Butlerów. Potem przejechaliśmy do miejscowości Limerick, gdzie również podziwialiśmy królewską posiadłość. Tym razem przewodnik oprowadzał nas po King Johns Castle.  Po zapoznaniu się z panoramą tego cudownego miasta, z ogromnym apetytem zjedliśmy  ciepły posiłek, aby za chwilę móc iść spać.

Trzeciego dnia intensywnego zwiedzania pojechaliśmy do Bunratty. W tym miejscu mieliśmy możliwość podziwiania potężnego zamku oraz dużej  wioski. Podczas  wizyty w tym  skansenie  dowiedzieliśmy się wielu ciekawych informacji na temat życia codziennego mieszkańców tych okolic. Zobaczyliśmy stare mieszkania, sklepy, wille, pastwiska, młyny, szkołę oraz kościół. Po spacerze "drogą przeszłości", przemieściliśmy się na Cliffs of Moher. Niestety pogoda nam nie dopisała - mgła pochłonęła wszystkie miejsca, które mieliśmy podziwiać na irlandzkim wybrzeżu. Musieliśmy się zadowolić zwiedzeniem wystawy obrazującej te  niebiańskie widoki. W zamian za to, Pani przewodnik  pokazała nam dolmeny, czyli irlandzkie grobowce złożone z kilku głazów. Po przyjeździe do Burren zjedliśmy obiad  i poszliśmy w kierunku wytęsknionych łóżek.
Następny dzień rozpoczęliśmy od szybkiego  spaceru po malowniczym mieście Galway. Zwiedziliśmy tam  kościół św. Mikołaja. Stąd pojechaliśmy  do Parku Narodowego Connemara, aby podziwiać piękne opactwo Kylemore położone nad sporym jeziorem. Widzieliśmy też stary kościółek oraz wspaniałe ogrody wiktorianskie. Widoków, które mijaliśmy przechodząc z jednego miejsca do drugiego, nie da się opisać. Były niesamowite i nieziemskie!
  Zaraz potem czekał na nas dwugodzinny rejs statkiem pośród przecudownych krajobrazów Fiordu Killany.
W czwartek zdobywaliśmy miejscowość Londonderry nazywaną również po prostu Derry. Szliśmy murami miasta i słuchaliśmy przewodnika, który dokładnie opowiadał o historii tego miejsca. Po sprawnych zakupach opuściliśmy Derry, by móc zobaczyć Groblę Olbrzyma. To wspaniałe miejsce wzbudziło podziw u wielu osób.
Tajemniczy widok na bezkresny Ocean Atlantycki wraz z charakterystycznym wybrzeżem w postaci sześciokątnych skał na zawsze zostanie w naszej pamięci. To ciekawe doświadczenie było ostatnim punktem siódmego dnia wyprawy.

Piątek rozpoczęliśmy od zwiedzania Belfastu. Oglądaliśmy liczne murale na ścianach budynków, które promowały pokój i równość. Następnie przeszliśmy do największego na  swiecie  muzeum poświęconego  Titanicowi. Poznaliśmy jego dokładną historię oraz  budowę.  Ciekawie zaprojektowane wystawy multimedialne cieszyły się dużą oglądalnością. Później przejechaliśmy do Dublina, gdzie zwiedzaliśmy bardzo  skromny od zewnątrz zameczek. Po kolacji  poszliśmy spać. Może nie był to bardzo wymagający dzień, ale wszyscy mieliśmy ochotę na sny o dzisiejszych przeżyciach.
Początek weekendu przeznaczyliśmy na podróż po Dublinie. Zwiedzanie miasta double deckerem, odwiedziny w Trinity College i w pełniej książek bibliotece zajęło nam cały dzień.  Potem zjedliśmy posiłek i zaczęliśmy się pakować. W niedzielę mieliśmy przecież już wracać do Polski!
Ostatniego dnia wycieczki rano spacerowaliśmy ulicami Dublina , a następnie uczestniczyliśmy we  Mszy Świętej. Potem pojechaliśmy na lotnisko.  Lot trwał długo, jednak dzięki  zawarciu nowych przyjaźni  na wyjeździe był bardzo przyjemny. Wieczorem na lotnisku w Krakowie spotkaliśmy się z naszymi  stęsknionymi rodzinami .  A w domu długo  opowiadaliśmy im o tej niesamowitej wyprawie!

Joanna Szymura kl. II b